
sobota, 27 listopada 2010
Tak, dokładnie dwa lata temu przyszła na świat Nicolka. Niestety nie były to wcale szczęśliwe chwile, a pełne grozy i strachu-ważyła 1600g a lekarze walczyli o jej życie. A pierwsze zdjęcie powoduje u mnie do dziś pełne strachu wspomnienia .
Mam nadzieję, że wybaczycie mi ten sentymentalny wpis, i myślę że już jutro pokażę radosną minkę urodzinową małej solenizantki-bo jutro będzie witać gości na swoim przyjęciu.

Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz