Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HAFT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HAFT. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 grudnia 2011

O tym co teraz...

Witam wszystkich po świętach:)) Jak pisałam wcześniej cały mój świąteczny czas spędziłam  w pracy od rana do wieczora. i tak naprawdę nie wiem że były i nie czułam świąt. Nie zdążyłam nawet złożyć wszystkim życzeń za co bardzo przepraszam i dziękuję jednocześnie wszystkim, którzy pamiętali o mnie:))



Za to przygotowując się w ostatnich dniach do pracy zabrałam się w wolnych chwilach za haft rzucony w kąt w lutym:( I dziś Mogę pokazać postępy


tak wyglądał kiedy go odłożyłam 10 miesiecy temu


a tak wygląda dzisiaj:))

środa, 21 września 2011

Finał wymianki u Moteczka


 I nadszedł dzień kiedy powinnam pokazać co przygotowałam i co dostałam w wymiance z fantazją  u Moteczka.
Niestety robię to baaaaaaardzo późno gdyż swoją przesyłkę otrzymałam dopiero późno wieczorem właśnie dzisiaj. Najpierw jednak pokażę co przygotowałam- moja przesyłka pojechała do Seelennea a w środku -trochę różności czyli naprawdę z fantazją...

było troszke przydasi, haftowany obrazek z motylkami i notesik z moją ukochaną Magnolią



Całą zawartość pięknie pokazała  na swoim blogu Seelennea


Dla mnie paczuszka dojechała w ostatniej chwili a wewnątrz piękna zawartość od Czarownicy
byłam mile zaskoczona zawartością


a wśród prezentów mnóstwo papierków, kóre napewno wykorzystam:))
Bardzo, bardzo dziękuję za miłą paczuszkę wymiankową:)

piątek, 26 sierpnia 2011

Komplecik na jubileusz 40 lecia

No i wiedziałam , że popełnię jeszcze kartkę taką   jak ostatnio. Okazja nadarzyła się szybciutko. Zostałam poproszona o wykonanie imiennego  haftu na jubileusz 40 lecia ślubu. Wybrałam ten wzór bo jest taki ... idealny  na tą okazję


haft oczywiscie wykonany krzyżykami  (maszynowo)



Do kompletu dla Jubilatów zrobiłam właśnie  kolejny składaczek





Karteczka trafia na wyzwanie  lodowe w Kwiat Dolnośląski, a  chodzi o kolory  ulubionego smaku lodów. Lody uwielbiam wszelakie, a że jestem z Nowego Targu , który z lodów własnie słynie to na karteczce są te najlepsze- śmietanka, truskawka i  smak  gumy do żucia



Dziękując za wspaniałe komentarze pod moim poprzednim postem życzę wszystkim dużo słońca na końcówkę wakacji...

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Myszkowe plenery

Tak jak sobie obiecałam czas na haftowanie SAL- owych myszek mam w plenerze. Dlatego też myszki pojechały ze mną na urlop. Na szczeście pogoda była na tyle fantastyczna , że nie było zbyt wiele czasu na haft. Za to odwiedzilismy piękne miejsca. Ale o tym kiedy indziej. Udało mi się zrobić drugą myszkę

 i zacząć kolejną, ale trzecia żółta czeka na skończenie już tutaj na miejscu, pokażę ją kiedy będzie gotowa. Tymczasem korzystając z faktu, że Kuba jest w Niemczech a dziewczynki były u babci  zabrałam się za porządki z malowaniem w pokojach dzieci. Powstało też coś o czym marzyłam od kilku lat. Ale pokażę kiedy będzie całkowicie skończone

A wszystkim zagladajacym tutaj w moje nowe miejsce baaardzo dziękuję i życzę dużo słońca:))

-Daniela-masz rację chyba dopadło mnie to samo:(
-Madziorek-nie mam szablonu, bo rysowałam go odręcznie an bieżąco w zalezności jak duży ma być kotek:)
Jutka, Olenkaja, Renata25, Monia- ślicznie dziękuję za słowa uznania dla moich tortów :))

sobota, 18 czerwca 2011

Myszkowy SAL- wbrew pozorom nie zapomniałam...

Jak zaglądam na blogi to widzę , że myszkowe hafty trwają wszędzie. Ja też zaczęłam chociaż u mnie dopiero myszek jedna i pół. Ale nie narzekam bo haftuję je tylko w plenerze kiedy mam chwilkę na odpoczynek na świeżym powietrzu z kawką w pobliżu. Mam nadzieję, że będą mi się letnio kojarzyć kiedy będą gotowe.
W miedzyczasie bardzo ostro pracuję nad projektami szkolnymi-Kuba kończy szkołę podstawową i przygotowuję oryginalne podziękowania dla nauczycieli od calej Jego klasy , szykuję też szkolny album i jeszcze troszkę innych ważnych rzeczy- wszystko na czas. Tak więc pracuję, pracuję a wkrótce pokażę nad czym i jaki był efekt końcowy.
A już dziś w nocy jadę na Zlot Scrapbookingowy na którym baaaardzo chciałam być chociaż kilometrów sporo. A że uwielbiam stolicę nie mogłam sobie odmówić ani drogi ani zrobienia kilku prac na konkursy. Mam nadzieję , że będę mieć teraz troszkę więcej czasu aby wszystko pokazać:))

czwartek, 31 marca 2011

W ramach odpoczynku po pracy:)

Sporo czasu spędzam niestety w firmie nad zaproszeniami, dlatego ciągle brak mi czasu na coś innego. Udało mi się jednak w ramach odpoczynku w nocy wyhaftować zakładkę z małpkami , która marzyła mi się od dawna. Wzór dostałam jeszcze w listopadzie od
Sebastiana, a moja Olcia złożyła już na nią rezerwację. A że Ola uwielbia książki , więc zakładka ma już swoje przeznaczenie
Od dziś zabieram się ostro za skończenie zaproszeń na Komunię Oleńki bo najwyższy czas je powysyłać:) Jak to mówią szewc bez butów...

poniedziałek, 21 lutego 2011

Cztery pory roku część 3

Skończyłam nareszcie pierwszą z haftowanych pór roku- zimę. Sama jestem po wrażeniem jak przyjemnie się haftowało. Podejrzewam , że za sprawą półkrzyżyków. Ale też koci klimat i piękne kolory. Od razu zabrałam się za wiosnę , ale z nią już nie idzie tak szybko i łatwo:(
gotowa zima
i malutki fragment wiosny

sobota, 22 stycznia 2011

Cztery pory roku część 2

Tak mnie wciagnęło, z tym haftowaniem , że z dnia na dzień przybywa

przez ostatnie cztery dni nie wzięłam haftu nawet na chwilkę, ale mimo to na ten moment wygląda już tak:

niestety inne pilne rzeczy zabierają mi czas i nie skończę pierwszej części tak szybko jak chciałam , ale samo haftowanie sprawia mi ogromnie dużo frajdy, dlatego mimo wszystko postaram sie skończyć jak najszybciej.
A potem obowiązkowo zaproszenia na
I Komunię , już na ten moment mam do wykonania ponad 40 sztuk ... a tu pomysłu brak:))

niedziela, 16 stycznia 2011

Cztery pory roku część 1

Tak wielką miałam ostatnio ochotę na kolejny haft- wybór padł na ten obrazek

zabrałam się za niego już w styczniu , ale za to bardzo intensywnie,co jak na mnie i mój tryb wolnego czasu jest pewnym ewenementem. A że mamy zimę zaczęłam nietypowo bo od końca-od zimy

okropnie podoba mi się w tym schemacie, że część robiona jest półkrzyżykami a całość różnymi grubościami muliny- to pierwsze moje takie hafciarskie doswiadczenia :(

tak było kilka dni temu- teraz zaniedbałam hafcik ze względu na chorobę, ale powoli wracam do życia więc mam nadzieję wkrótce pokażę kolejne postępy

piątek, 7 stycznia 2011

Skończyłam!

A jednak się udało-przerwa swiąteczna i ostatnie wolne dni pozwoliły na dokończenie hafciku i oto jest gotowy

nie obeszło się bez kłopotów (wyprałam a pisak został- ale od czego ma się haftującą siostrę???- uratowała!!!), ale ważne że jest skończony i mogę zdradzić , ze będzie zdobił okładkę albumu Nickosi o ile album będzie skończony bo ostatnio czeka aż się nad nim zlituję.
Tymczasem wzięłam sie za kolejny hafcik, mam nadzieję wkrótce pokażę co to i jak przybywa:))

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Przeprosiłam się...

Przeprosiłam sie ostatnio z zaległym haftem który pokazywałam
tutaj
Ostatnio przeleżał bo miałam go dość. Okres miedzyświąteczny wykorzystałam aby go spróbować dokończyć. I trochę przybyło. A mam nadzieję, że wkrótce bedzie całość. Bo w planach kolejny hafcik :))
tak było przed Nowym Rokiem
a tak wczoraj

czwartek, 30 grudnia 2010

Haftowany aniołek

U nas mimo, że święta już minęły nadal trwa atmosfera świąteczna i mam nadzieję, że aż do Nowego Roku.
A Nowy Rok tym razem (jak nigdy) przywitam poza domem - w stolicy.
Dlatego mimo , że już po świętach pokażę jeszcze świąteczną pracę

Plan był , że powstanie cała seria takich aniołków zawieszek na plastikowej kanwie
niestety kontuzja prawej ręki w grudniu spowodowała że na razie jest tylko jeden ale przecież za rok też są święta!
A teraz zabrałam się intensywnie za zaległy haft , który chcę koniecznie szybko skończyć:)) bo w planach kolejny

środa, 1 grudnia 2010

Wymianka aniołkowa

Otrzymałam już wiadomość , że przygotowana przeze mnie paczuszka dotarła do Agnieszki -autorki bloga Malowany Imbryczek. Dlatego mogę pokazać już co przygotowałam

W przesyłce była ręcznie malowana świeca z aniołkiem, mnóstwo przydasiów i notes z haftowanym na brokatowej kanwie aniołkiem

A ponieważ ja nie umiem i nie znoszę szyć przy uszyciu okładki pomogła mi Mirka-moja siostra.A właściwie to Mirka uszyła całą okładkę. Dzieki temu notesik zyskał świąteczną oprawę .
Ja również otrzymałam paczuszkę wymiankową ale o tym kiedy indziej bo muszę powtórzyć zdjęcia

niedziela, 17 października 2010

Na ślub cz.2

Tak jak obiecałam dzisiaj pokażę resztę tajemniczej przesyłki dla Państwa Młodych
W komplecie znalazły się dwa ręczniki z imionami i datą ślubu

oraz dla osłodzenia Nowej Drogi Życia Tort

pomysł na tort znazłam na blogu
Bo-Art -od razu wiedziałam , że muszę go zrobić. A że trafiła sie wspaniała okazja ślubu mojej koleżanki , której od zawsze dobrze życzę, więc wykonałam tort , który pełen cukierków trafił do nowożenców.

i już gotowy do wręczenia

wraz z pozostałą częścią
paczuszka jak pisałam została wręczona przez Łukasza, które na tą okazję ubrał specjalnie garnitur

Przygotowanie całości mimo że czasochłonne sprawiło mi mnóstwo frajdy i radości- mam nadzieję , że świeżo upieczonym małżonkom również...

środa, 25 sierpnia 2010

Postanowienia i kolejna strona albumu

Mimo, że nie mam zbyt wiele czasu na haftowanie dzidziuś chwilowo poszedł w kąt. Zobaczyłam jakiś czas temu serię kotów Margaret Sherry i wiedziałam , że kiedyś będą moje.I tak poczyniłam przygotowania i zakupy. Mam nadzieję , że po małym kroczku uda mi się wyhaftować coś kociego.
Tymczasem powstała kolejna strona albumu Nickosi. Strasznie powoli mi idzie, ale zrobiłam postanowienie, że będzie powstawać :jedna strona tygodniowo. Skoro moja siostra-Nerula może zrobić 200 krzyżyków anioła codziennie-to czym jest jedna strona albumu w tygodniu?Do świąt powinno więc powstać ich 15. A to już będzie sporo.

Obserwatorzy