Ciężko mi przestawić się na system szkolny i życie z zegarkiem w ręku. Ale kilka dni temu obiecałam pokazać co udało mi się stworzyć przygotowując dom i dzieciaki do szkoły.
Pewne wcale niedobre zbiegi okolicznosci sprawiły że jeden pokoj stracił już miano "biura"- czyli miejsca gdzie prowadziłam swoją firmę. Ale dzięki małemu liftingowi od kilku dni jest spełnieniem moich marzeń. Powstał tam tzw. scrap room, czyli moje królestwo
jest miejsce na pracę i odpoczynek albo najczęsciej towarzystwo domowników
a na ścianach zagościly słoneczniki
wreszcie spełniło się moje marzenie o posiadaniu wszystkiego w jednym miejscu. I sprawdziłam , że przy takim układzie wogóle nie robię bałaganu w trakcie scrapowania. Wszystko ma swoje miejsce. A każdy kawałek jest wykorzystany
Spełniło się jeszcze jedno wielkie marzenie- otrzymałam niedawno wiadomość ,że zostałam Certyfikowanym Nauczycielem Pergamano. Ci którzy śledzą mój blog od dawna wiedzą jak bardzo tego chciałam:))